Skip to content

Trudne powroty

Kwiecień 26, 2011
tags:

Po tak długim czasie powroty zawsze są trudne, zwłasza powroty w tak dynamiczne otoczenia. Wrocław powitał mnie wielkimi zmianami w spółce i na torach. Zacznyjmy od przeglądu najważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni:

1. Karambol na Podwalu. Jedna stopiątka skasowała sześć aut.

Podwale – ulica z wbudowanym torowiskiem. Miejsce, w którym i samochody i tramwaje dzielą wspólną przestrzeń. Wieczorem, w dzień roboczy, kolega z zajezdni TB „Ołbin”, prowadzący tramwaj linii 22, nie wyhamował i wpakował się w stojące auto. Ono z kolei, w kolejnych pięć. Pędził z zawrotną prędkością 20 km/h. Jak to się stało? Nastąpił chwilowy zanik prądu w sieci, co utrudniło efektywne hamowanie. Co jednak nie powinno stanowić dużego problemu, gdyż podczas hamowania awaryjnego powinny zadziałać hamulce szczękowe II stopnia oraz hamulce szynowe. Jednak niestety – często te elementy Wrocławskiego taboru są w opłakanym stanie. Nie jest nowością wśród kolegów motorniczych przepuszcznie na hamowaniu, spowodowane złym stanem szczęk hamulcowych. Płozy elektromagnetycznego hamulca szynowego również zawiodły. Jak wiemy, pod wpływem zasilenia ich prądem roboczym o napięciu 40V z baterii zostają przyciągnięte do główki szyny. W wyniku czego powinno nastąpić gwałtowne hamowanie wagonu – co się jednak nie stało! Do tego nikt się nie przyzna – okazuje się, że baterie akumulatorów były rozładowane poniżej poziomu krytycznego. Ten tramwaj nie powinien był tego dnia wyjechać z zajezdni!
Nie chcę tu nikogo wytykać palcami. Czyja to mogła być wina? Motorniczego – który nie zgłosił problemu? Wozowni, która nie usunęła usterki? Kierownicta oszczędzającego na personelu i częściach zapasowych?
Ile razy zdarzyło mi się upomnieć współtowarzysza(-kę) z zajezdni: „-Asiu, K**WA, czy ty nie widzisz w jakim stanie jest pantograf na twoim wozie? Cholera, wkładka grafitowa jest tak wyszczerbiona, że prawie została już sama blacha! Bałbym się, że pociągnę za sobą całą sieć! -No co ja mogę zrobić?” Odpowiedź wozowni: wkładka została wyszlifowana, nic nie powinno się stać. A w przypadku uszkodzenia sieci kto poniesie winę? Mechanicy czy motornicza, która wyjechała uszkodzonym wozem?

2. 8 osób rannych w zderzeniu tramwaju i autobusu przy Mostach Warszawskich.

Jak czytamy: „Komisja wypadkowa MPK ustala przyczyny kolizji. Prawdopodobnie któryś z kierowców miejskich wozów nie zachował odpowiedniej ostrożności przy wjeździe na skrzyżowanie.” Nie mam siły więcej komentować roztropności kolegów z firmy. Często ‚jazda na pamięć’ jest przyczyną tragedii, zwłaszcza jeśli niespodziewanie zostanie zmieniony cykl świateł. Grzechem głównym jest jazda przypominająca wyjścig, dzięki nierealnie wyśrubowanym czasom przejazdu. Mamy jedne z najwolniejszych tramwajów w Polsce i chcemy to usilnie zmienić. Tylko dlaczego akurat chcemy to zrobić na papierze, jedynie poprzez skracanie czasu przelotu między przystankami?

3. %%%

Zgadnijcie ilu motorniczych straciło pracę za prowadzenie tramwaju pod wpływem alkoholu w ciągu ostatnich trzech tygodni?
CZTERECH(!) Czterech motorniczych zostało zwolnionych. DLACZEGO to robicie?
Zacząłem tracić wiarę w ludzi, gdy pierwszy raz spostrzegłem kolegę JAWNIE popijającego piwko z puszki, w czasie oczekiwania na zmianę w jednym z większych punktów przesiadkowych. Nie żartuję.

4. Stołki dyrektorskie.

Z początkiem miesiąca zmienił się prezes spółki. Hmm… zastanawiam się czy miało to coś wspólnego z zadłużeniem firmy na grube miliony i spłacanie kredytu z pensji motorniczych i kierowców?
Nowy-stary przezes przyszedł do nas z Volvo. Nie jest nowicjuszem w MPK – kierował spółką w latach 1994 – 97. W czasie swojej wcześniejszej kadencji podzielił MPK na kilka firm. Teraz tory, zwrotnice, sieć – każdy element należy do kogo innego. Krąży ciemne widmo jeszcze większych podziałów – rozdzielenie tramwajów i autobusów – tak jak to jest m.in. w Warszawie.

5. Zamknięcia, opóźnienia i remonty.

Na koniec jeszcze raz przyczepię się do aktualnie trwającego sezonu remontów. Dlaczego tak długo? Czym są spowodowane opóźnienia? Tarnogaj już od miesiąca powinien być zamknięty. I czy trasy objazdów układa ktoś kto ma jakiekolwiek o tym pojęcie? Przykład – wciśnięcie na Podwale ośmiu linii tramwajowych, co spowodowało niemały zator.

A w nocy napawają popękane zwrotnic iglice…
Dziękuję.

Advertisements
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: